czwartek, 27 marca 2025

JELENIOGÓRSKA SZKOŁA FOTOGRAFII Dyplomy 2025

Zapraszamy w piatek, 14 lutego o godz. 17 00 do Galerii Korytarz w JCK przy ul. Bankowej 28/30, na wernisaz wystawy "Jeleniogórska Szkoła Fotografii - Dyplomy 2025"



Jeleniogórska Szkoła Fotografii przy JCK w Jeleniej Górze istnieje już prawie trzydzieści lat. Jej założycielami byli Ewa Andrzejewska i Wojciech Zawadzki, wybitni artyści fotografii polskiej. Od 2018 r. studium prowadzi Tomasz Mielech. Nazwa Jeleniogórska Szkoła Fotografii nawiązuje do istniejącego w krytyce artystycznej określenia, które w fotografii oznacza powrót do źródeł fotografii poprzez skupienie na fotografii tradycyjnej, opartej na procesach fotochemicznych, posługiwanie się klasyczną techniką fotograficzną a przede wszystkim koncentrację na samym obrazie, który oprócz dokumentacji rzeczywistego świata może stać się wyrazem duchowego życia autora. Powrót do źródeł fotografii był od samego początku nadrzędnym celem edukacji JSF. Jak każda dobra szkoła o profilu artystycznym, studium w Jeleniej Górze dawało również możliwość wyboru innej, indywidualnej drogi twórczego wyrazu. Najistotniejsze bowiem jest, jak się wydaje, odkrycie duchowego potencjału i poczucia odrębności w świecie sztuki dla każdego początkującego artysty. Wystawa jest prezentacją prac dyplomowych słuchaczy Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii, którzy studiowali w latach 2024-2025. Był to czas spotkań z fotografią, z jej historią, teorią i praktyką fotograficzną. Wystawa „Dyplomy” w Galerii Korytarz Jeleniogórskiego Centrum Kultury pokazuje różnorodne aspekty twórczych poszukiwań słuchaczy JSF. Temat pracy dyplomowej nie był narzucany, każdy miał tu absolutną wolność w wyborze przedstawianych fotografii. Wystawa pokazuje zatem wiele aspektów twórczych poszukiwań. Od fascynacji czystą formą, odnajdywania ukrytych znaczeń w studiach form organicznych, poprzez różnego rodzaju studia pejzażu aż do zainteresowania postacią ludzką – portretem czy aktem. Tradycję idei Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii rozumianej jako poszukiwania artystycznego wyrazu w obrębie subiektywnego dokumentu w fotografii klasycznej reprezentuje Michał Jezierski. W stykowych kopiach wykonanych w ciemni fotograficznej wyraźne jest poszukiwanie piękna przemijania odnajdywanego w starych budowlach pochłanianych przez naturę. Próbą wyrażenia osobistych emocji w związku z naturą są fotografie Agnieszki Romejko. Są impresjonistycznym wrażeniem, próbą zapisania na fotografii czegoś nieuchwytnego: swojej indywidualnej pamięci koloru i ulotności światła, w związku ze spotkaniem z pejzażem. Zatopione w delikatnych mgiełkach są tatrzańskie krajobrazy Anny Domagały. Czarno-białe fotografie tej autorki ukazują wyłaniające się z przestrzeni mgły zarysy gór. Fotografie ujawniają świat tylko fragmentarycznie, za to wydaje się on przepełniony duchową energią i nastrojem tajemnicy. Pełne świetlistości, skonstruowane z refleksów na wodzie obrazy natury kreuje Agnieszka Kozakiewicz. Jej fotografie to oderwane od realności przedstawienia, które są zapisem odbić w wodzie rzeczywistego świata. Udało jej się wykreować obrazy iluzoryczne, które wyobrażają świat zniekształcony, jak z platońskiej koncepcji odzwierciedlenia idei rzeczywistości. Natalia Kędzierska wybrała dla prezentacji swojej postawy ulotne momenty przemiany rzeczywistości natury – czas rozkwitu, pełni istnienia czy przelotnych zjawisk aury. Bardzo nastrojowe i pięknie oświetlone są jakby obrazami natury w szczególnych momentach swojego istnienia. Piękne obrazy cieni rzeczywistości, zarejestrowane na styku refleksów i odbić materii odnalazła Marta Matczuk-Pisarek. Zainteresowały ją niezwykłe formy zewnętrznego świata, które ujawniają się w zarysach egzystencji roślin widzianych także przez przejrzystą materię. Delikatne, ujawnione w przytłumionym świetle, nieostre, ukazują niezwykłości kształtów i form, które jak w teatrze cieni pozwalają zobaczyć tylko część rzeczywistego świata. Świat barw natury pociąga jak się wydaje Matyldę Jakubowską. Wybiera z jej życia szczególne chwile, kiedy świat objawia się jak najpiękniej. Fascynację czystą formą, odnajdywanie ukrytych znaczeń w studiach form geometrycznych, charakteryzuje fotografie Macieja Jurkiewicza. Jego fotografie są obrazami bliskimi abstrakcji a jednak odnajdujemy w nich znaną rzeczywistość która była dla tej fotografii punktem wyjścia. Konceptualna jest również postawa Izabeli Szajny, która w zestawieniach form ściśle geometrycznych z organicznymi odnajduje swoją wizję rzeczywistości, jako nieustannego ścierania się i współistnienia tendencji konstruktywistycznych materii z biologiczną świata istot żywych. Portret kobiecy to domena Magdaleny Lachowicz. Wyobraża ona postaci kobiet w ważnych momentach życia, w kostiumach, które symbolizują pewne role odgrywane przez nie w życiu. Dla Joli Igielskiej fotografia staje się pytaniem o istnienie, indywidualną obecność w danej przestrzeni i czasie. Fotografia może zadawać pytania ale nie udziela na nie odpowiedzi. Fotograficzny autoportret skrywa w mroku prawdę o egzystencji jednostki, a jego ulotny charakter nadaje tej fotografii uroku tajemnicy, którym jest tak naprawdę każde poszczególne istnienie. Aspekt cielesny w postaci relacji ciała dorosłego człowieka z ciałem nowonarodzonego dziecka, w fotografii Moniki Brodzkiej ukazuje niezwykłość zetknięcia tych dwóch światów – dorosłego i dziecka. Autorce udało się dotrzeć do wzruszającego momentu, który być może jest dotknięciem tajemnicy istnienia, jako ciągłej przemiany i przeobrażenia istnienia, umierania i narodzin. Kobiecy akt, ciało, jego fragmenty to obiekty fascynacji fotografii Tadeusza Ferenca. Nieujawnione do końca, zatopione w błękitnej poświacie są dotknięciem tajemnicy spotkania z emanacją człowieczego piękna. Kobiece akty w skalnym pejzażu to również fotografie Sebastiana Matusiaka. Wyróżnia je długi czas rejestracji obrazu, przez co akty tracą swoją wyrazistość i dosłowność. Są wspomnieniem spotkania z prawdą ludzkiego ciała. Marzena Zawał w intensywnych barwach przypominających świat reklamy, ukazała prawdę o trudnych momentach swojego życia podczas powodzi we wrześniu 2024r. Rozsypane przedmioty w szufladzie, pęknięcia szyby, które zakłócają wyrazistość obrazu, plamy symbolizujące destrukcję i zniszczenia, są przejmującym reportażem jej osobistych przeżyć. Wystawa pokazuje różnorodność postaw i zagadnień formalnych, z których wszystkie służą do próby opisania świata za pomocą fotografii. Świat można opisać na tyle sposobów, ile można wyróżnić prób jego opisania. Każdy z twórców wyraża swoje nim zainteresowanie w indywidualny sposób. Dla każdego z nich wystawa dyplomowa jest zakończeniem pewnego etapu, ale staje się jednocześnie czymś więcej - początkiem odkrycia w sobie mocy twórczej i wyborem nowej drogi w życiu, pogłębionej o duchowość. Joanna Mielech

JACEK ŚLUSARCZYK Drzewa Moje

Zapraszamy w piątek, 10 stycznia do Galerii Korytarz w JCK przy ul. Bankowej 28/30 na wernisaż wystawy Jacka Ślusarczyka "Drzewa moje"




Drzewa Moje Drzewo nie egzystuje. Jedynym bytem egzystującym jest człowiek. Tak twierdzi Heidegger. Czy fotografując drzewo, obrazując go na fotografii, nadajemy mu egzystencję w rozumieniu Heideggera? Każda nasza fotografia drzewa to jakby cząstka naszego sposobu rozumienia świata. Dlatego „Drzewa Moje”. A może to tylko nasze antropomorficzne złudzenie. Bo nic nas nie łączy, tylko cienie mamy podobne. I nie ma znaczenia, czy są to majestatyczne dęby i buki, czy pospolite brzozy czy czereśnie, niszczejące, zapadające się w sobie, umierające. Tu też nie ma paraleli z nami. Bo one umierają stojąc. W tym nieustannie powiększającym się cyklu fotografii chciałem pokazać drzewo jako egzystencję innego wymiaru. Bo może Heidegger się myli...





poniedziałek, 4 listopada 2024

Stanisław Niedźwiecki Polska 1945 - 1960

 Zapraszamy w piątek, 8 listopada, o godz 16 00 do Galerii Korytarz w Jeleniogórskim Centrum Kultury przy ul. Bankowej 28/30, na wernisaż wystawy Stanislawa Niedźwieckiego "Polska 1945 - 1960".




Stanisław Niedźwiecki urodził się 23 maja 1890 roku w Szajkunach, miejscu na pograniczu dzisiejszej Białorusi i Litwy, które wówczas było częścią imperium rosyjskiego. W latach przed I wojną światową studiował antropologię i etnografię na Uniwersytecie w Petersburgu, natomiast po rewolucji komunistycznej 1917 roku znalazł się na Zakaukaziu. W tym czasie zaczął się również zajmować fotografią, co ostatecznie stało się jego profesją, kiedy od około 1921 do 1935 roku przebywał w Persji i tam znalazł zatrudnienie jako fotograf przy angielskich i amerykańskich ekspedycjach archeologicznych. Utrzymywał wówczas korespondencyjny kontakt z polskimi pismami fotograficznymi (Miesięcznik Fotograficzny, Fotograf Polski), do których wysyłał fotografie i teksty dotyczące techniki oraz estetyki fotografii. Na początku 1936 roku wrócił w rodzinne strony, znajdujące się już wtedy w granicach niepodległej Polski, fotografując po drodze na terenie Bliskiego Wschodu, Grecji i Turcji. W kraju włączył się do ruchu „fotografii ojczystej”, który zainicjował mieszkający w Wilnie Jan Bułhak. Konsekwencje II wojny światowej sprawiły, że jego kolejnym miejscem zamieszkania od 1945 roku stała się Jelenia Góra. Przez 10 lat prowadził tam pracownię fotografii krajoznawczo-artystycznej w Młodzieżowym Domu Kultury, a niezależnie od tego do końca życia podróżował z aparatem fotograficznym, często na rowerze, zarówno po okolicznych terenach Sudetów, jak i po całej Polsce. Był popularną postacią w środowisku jeleniogórskiem, a także cieszył się wysokim prestiżem w kręgach polskiego ruchu fotoamatorskiego i PTTK. Miał w okresie powojennym 25 indywidualnych wystaw fotografii krajoznawczej. Ostatnia z nich: „Egzotyka i romantyzm w fotografii”, obejmująca fotografie z Persji i Polski, odbyła się w 1973 roku. Stanisław Niedźwiecki zmarł w Jeleniej Górze w trzy lata później.

(fragment tekstu Adama Soboty z katalogu wystawy)
Wystawę przygotował Marcin Andrzejewski

Wystawa potrwa do 31.12.2024 r.


fot. Stanisław Niedźwiecki, Jelenia Góra




ADAM BENCAL Wędrując wśród ciszy

 Wernisaz wystawy adama Bencale pt. "Wędrując wśród ciszy" odbędzie się w piątek,  6.09.2024 r., o godz. 17 00 w ramach XXIII Biennale Fotografii Górskiej



Wędrując wśród ciszy karpackich szczytów szukam obrazów, które zapisuję za pomocą

aparatu fotograficznego. We wrześniu można tutaj przez kilka dni wędrówki nie spotkać człowieka.

Każdego kolejnego dnia proste powtarzalne czynności – fotografowanie, wędrowanie, posiłek,

biwak sprawiają, że razem z kamerą zaczynamy stanowić zgrany zespół. Wydaje mi się, że

zaczynamy nadawać na tych samych falach. Pomiędzy 380 a 780 nm znajduje się nasz świat.

Rozległe połoniny Gór Rodniańskich teraz już z rzadka wypełnione paciorkami owiec doskonale

mieszczą się w naszym kadrze. Mimo pozornej pustki te góry żyją. Owce, psy pasterskie, pasterze

wśród tego wszystkiego namioty takich jak ja – turystów, odgłosy zwierzęcych dzwonków to obraz

i dźwięk lata w tych górach.

Wracam tu co roku. Serpentynami drogi transfogaraskiej wspinam się na grzbiety Gór

Fogaraskich, żeby ukraść dla siebie tych kilka obrazków, które potem w domu w postaci

czarnobiałej odbitki powieszę na ścianie.   

                                                                                                                                          Adam Bencal


fot. Adam Bencal



piątek, 26 lipca 2024

Halina Morcinek DEEP CUT


Zapraszamy w piątek, 2 sierpnia o godz 17 00  do Galerii Korytarz na wernisaż wystawy Haliny Morcinek pt "Deep cut"







piątek, 19 lipca 2024

MAREK SZYRYK Credo

 


CREDO

Uwalniam się od przymusu wypowiadania się „po coś”. Jestem czystą emanacją przyjemności fotograficznego widzenia, inicjującego procesy myślowe.

Oto fotografia z głębi mnie. Nie ma tu potrzeby analizowania i interpretowania. Istotne są moje emocje utkane z dotychczasowych doświadczeń.

Moim głównym kompasem jest intuicja.

Zdaje się, że widziałem te obrazy już wcześniej – w mojej głowie. Teraz rozpoznaję je – mijając na swojej drodze i zapisując, potwierdzam ich istnienie. Nie są i nie muszą być „ładne”, czy obiektywnie estetyczne. Mają jedno zadanie – samodzielnie istnieć.

Do powstania takiej fotografii potrzebuję Drogi.

Osadzony w przestrzeni, jestem uważny i otwarty na sygnały płynące z miejsca. Dzięki temu bycie fotografem daje mi wyjątkową przyjemność wchodzenia i głębszego doświadczania rzeczywistości.

Rejestruję, ale i nie unikam subiektywnej interpretacji, wciąż zadając sobie pytanie: czy to ma być obraz wyłącznie dla mnie, czy dla innych?

Fotografie są stanami moich emocji, ale również szerokiej postawy estetycznej wobec rzeczywistości i tego medium.

Wiem, że jestem fotografem i wiem, jak działa i jak zmienia się to medium.

Nie szukam już niczego innego – chcę tylko pokazywać fotografie, które mówią o fotografii.

Bycie fotografem pozwala mi zrozumieć siebie samego.





Marek Szyryk, urodzony w 1966 r. w Niemodlinie. Mieszka i tworzy w Łodzi. Jest wykładowcą akademickim, profesorem zwyczajnym, a ostatnio prorektorem Szkoły Filmowej w Łodzi. Organizował wiele wystaw studenckich. Prezentował swoje prace na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą. Jego droga fotografii nosi cechy starego rzemiosła, w którym artysta nie tylko tworzył przedmioty, ale również dzięki sztuce doskonalił swoją osobowość. Często odwołuje się do japońskiej poezji haiku poprzez odkrywanie tego, co ulotne, przemijające, kruche, a zarazem odwieczne i piękne. Będąc otwarty na współczesny język fotografii, podąża różnymi ścieżkami fotograficznymi, ciesząc się tą wędrówką. Autor tomików haiku oraz książek „Dotykając kolodionu” i „Ćwiczenia z patrzenia”.


wystawa potrwa do 1 sierpnia 2024

piątek, 8 marca 2024

EWA RUBINSTEIN "Elegie. Fotografie z lat 1967 - 1990"

 Zapraszamy  w przyszły piatek, 15 marca o godz 17 00, na wernisaż wystawy Ewy Rubinstein " Elegie. Fotografie z lat 1967-1990"






Wystawa zostanie zaprezentowana dzięki uprzejmości Pana Wojciecha stanislawa Grochowalskiego - dyrektora Miedzynarodowej Fundacji Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Łodzi