poniedziałek, 19 października 2026

25 lat w rytmie jazzu

 Wernisaz odbędzie się w piątek, 23 października o godz 17:30 w Galerii Korytarz





25 lat w rytmie jazzu

Ćwierć wieku. Setki artystów, tysiące dźwięków i niezliczone spotkania, których nie sposób zamknąć w jednej opowieści.

Od 2001 roku Krokus Jazz Festiwal wpisuje się w kulturalny pejzaż Jeleniej Góry. Przez festiwalowe sceny przewinęła się niemal cała czołówka polskiego jazzu oraz plejada zagranicznych gwiazd, a kolejne edycje stawały się spotkaniem artystów, publiczności i wszystkich tych, dla których jazz jest czymś więcej niż muzyką.

Od lat ważnym elementem festiwalowej atmosfery są również wystawy prezentowane w Galerii Korytarz. Fotografia potrafi zatrzymać to, co w muzyce przemija natychmiast: skupienie przed pierwszym dźwiękiem, ruch dłoni, światło sceny, emocje artysty i ciszę publiczności.

Dzisiejsza wystawa jest jednak inna.

Z okazji 25. edycji festiwalu spoglądamy wstecz. Prezentowane tutaj pamiątki są fragmentami historii Krokus Jazz Festiwalu, ale także śladami emocji, spotkań i chwil, które przez lata tworzyły jego niepowtarzalną atmosferę.

Każdy zachowany ślad przywołuje czas, który minął, lecz nie został zapomniany. Razem tworzą opowieść nie tylko o festiwalu, ale również o jego artystach, organizatorach i publiczności.

Bo festiwal nie istnieje wyłącznie wtedy, gdy rozbrzmiewa muzyka.

Trwa także w pamięci.

W opowieściach powtarzanych po latach. W twarzach, które pamiętamy. W dźwiękach, które pozostały z nami na długo po ostatnim koncercie.

Ta wystawa jest podróżą przez dwadzieścia pięć lat Krokus Jazz Festiwalu - od pierwszych dźwięków do jubileuszowej edycji.

To opowieść o muzyce, która łączy pokolenia. O spotkaniach, które pozostają w pamięci. O festiwalu, który przez ćwierć wieku stał się ważną częścią kulturalnej historii Jeleniej Góry.

Zapraszamy do zatrzymania się na chwilę.

Do spojrzenia wstecz.

I do dalszego słuchania.

Bo historia jazzu nigdy nie kończy się ostatnim dźwiękiem.

                                                                                                                              Organizatorzy


Tadeusz "Erroll" Kosinski - fot. Robert Kutkowski



fot. Mariusz Buczma


fot. Tomasz Raczyński





fot. Lech Basel


MONIKA CICHOSZEWSKA Światy równoległe

 Wernisaż odbędzie sie 11.09.2026 r. w Galerii Korytarz o godz. 16:00





Wystawa towarzyszy XXIV Biennale Fotografii Górskiej


Światy równoległe

Monika Cichoszewska posiada rzadko spotykaną umiejętność kreowania swojego własnego, wizualnego świata i z każdą nową fotografią powołuje go do istnienia w swojej wyjątkowej wizji rzeczywistości. Świat przedstawiany na tych fotografiach tworzy własną przestrzeń artystyczną, którą można nazwać światem równoległym do rzeczywistości dostępnej nam wszystkim.  Fotografie  sprawiają wrażenie krajobrazów z innej planety, ponieważ trudno nam uwierzyć, że  to, co widzimy, istnieje.  Miejsce i czas tych fotografii tak naprawdę nie mają znaczenia, choć są one jasno określone: to pejzaże jednej z wulkanicznych wysp w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Rzeczywistości przedstawianej na fotografiach artystki nie dotyczą metody jej racjonalnego opisywania,  ponieważ Monika Cichoszewska przekracza granicę fotografii jako dokumentu i podąża dalej, w świat kreacji, swoich artystycznych wizji i wyobrażeń o miejscu poza czasem, w innej, równoległej przestrzeni, który udało jej się stworzyć poprzez sztukę. Ten świat to pustkowie, niemal bez śladów życia. Interesuje ją struktura powierzchni przedstawianego krajobrazu, kamień i skała jako główne składniki jego budowy. Artystka  stara się być blisko ziemi, jakby chciała zarejestrować przepływ sił jej uśpionej energii, która kształtowała naszą planetę.  Obiektyw aparatu zanurza się w głąb ziemskiej tkanki, zagląda do wnętrza wulkanu, w samą istotę chaosu materii odsłaniając jej ziemskie struktury. Fotografie, które powstają, mają w sobie moc energii żywiołu ziemi i ukazują odczucie kosmogonicznych procesów, które jest intensywne i głębokie. Monika Cichoszewska, wybierając szczególne motywy i fotografując je kilkakrotnie, czasem w podwójnej ekspozycji, uzyskuje pary obrazów, które obraca i zestawia ze sobą jakby w lustrzanym odbiciu. Kreuje w ten sposób zupełnie nowe, jedyne w swoim rodzaju przestrzenie. Coraz częściej   autorka sięga także po konceptualne metody konstruowania pejzażu w sposób geometryczny, poprzez symetryczne duplikowanie obrazu. Tworzy krajobrazy idealne, z górami jako pierwotnymi motywami pejzażu, będące często doskonałymi figurami geometrycznymi, półkoliste struktury, które przypominają widziane z bliska obrazy Księżyca z całą jego niezwykłą, kosmiczną pustką. 

Fotograficzna twórczość Moniki Cichoszewskiej bardzo mocno związana jest z zagłębianiem się artystki w źródła procesów obrazowania, sięganiem do ich początków, do alchemii fotografii. Wybrała technikę mokrego kolodionu, jako najsilniej rezonującą z jej wizją wyobrażania rzeczywistości, w której interesuje ją dotarcie do najgłębszej pierwotności w wyobrażeniu idei pejzażu. 

 Technika mokrego kolodionu, która  została wynaleziona w Anglii w 1851 roku, pozwoliła na nadanie powstałym w niej fotografiom odczucia zmysłowości światłoczułej materii i srebrzystego blasku metalicznego srebra. Technika ta nigdy nie została zapomniana, ożywa co jakiś czas w twórczości artystów, którzy odnajdują w niej przestrzeń dla swoich wizji. Odkryta przez Monikę Cichoszewską, ukazała dla niej nowe  możliwości, nadając jej fotografiom materialnej głębi. Powstałe ambrotypy swym szlachetnym lśnieniem przenoszą nas w inny wymiar, przestrzeń i doznania, których wcześniej nie doświadczyliśmy. Same w sobie, choćby  już tylko pod względem technologii, wydają się kreacją równoległej rzeczywistości, pochodzącej jakby z innego czasu i przestrzeni.

Monika Cichoszewska opanowała technikę mokrego kolodionu perfekcyjnie, obrazy rejestruje aparatem wielkoformatowym, najczęściej o formacie 8x10 cali, roztworem kolodium oblewa szklane, przezroczyste płyty w taki sam zapewne sposób, w jaki robili to XIX wieczni wynalazcy tej metody. Urządziła ciemnię fotograficzną w bagażniku swojego samochodu, przemierza wyspę Fuerteventurę, która jest jej ulubionym pejzażem inspiracji i fotografuje jej kosmiczne krajobrazy. Obrazy ukazują się w pełni po podłożeniu pod szklaną płytę czarnego materiału. Dopiero wówczas czernie mogą lśnić, a półcienie srebrzyć się w świetle prawdziwym srebrem. Także pewna nieprzewidywalność procesu, pojawianie się niekiedy niedoskonałości i zaświetleń, umożliwia jej kreowanie tych niezwykłych pejzaży. Obraz kolodionowy wygasza zbyt silne kontrasty,  tworzy nowe przestrzenie pomiędzy światłem a mrokiem. Pozwala również na zatopienie całości wizji w magicznym, srebrzystym blasku, który nasuwa skojarzenia z księżycową proweniencją tych widoków. Lśnienie ich powierzchni kojarzy się z lustrzanym odbiciem, jakby te fotografie były naprawdę lustrem kosmicznej rzeczywistości. Technika, w której obraz nie jest perfekcyjny, w której zdarzają się prześwietlenia i nieostrości, spękania na powierzchni, w której tzw. estetyka błędu jest jednym z czynników kształtujących obraz, pozwala artystce na osiągnięcie pełni swojej artystycznej wizji  i kreowanie obrazów przestrzennie nieokreślonych, które można odnaleźć wszędzie i nigdzie, a może właśnie w tytułowym świecie równoległym. 

Sztuka jest jedną z perspektyw ukazujących różnorodność zjawisk i zagadnień dotyczących otaczającej nas realności. Fotografie Moniki Cichoszewskiej pokazują, jak daleko może sięgać  sztuka poza przyjęte powszechnie klisze wizualności. Artystka dotyka tajemnicy istnienia naszej planety, jej ziemskiej energii i mocy. Udało jej się uchwycić to, co wspólne dla wszystkich gór świata, dotrzeć do obrazowej wizualizacji ich materii, do idei górskiego pejzażu, czegoś, co pozornie jest niezmienne, a jednak w procesach geomorficznych ulega globalnym przemianom.

Monika Cichoszewska wzbogaciła  współczesną fotografię o nowe, bardzo interesujące formy wizualne. Jest jak się wydaje, autorką, która wytycza nowe kierunki w rozwoju współczesnego pejzażu, czerpiąc z tradycji sztuki konceptualnej i geometrycznej abstrakcji.  Wszystkie składniki obrazu podporządkowuje swojej wizji, kreując nowe, niezwykłe obrazy i pokazując, że światem równoległym może być świat sztuki w ogóle.

                                                                                                                         Joanna Mielech


Monika Cichoszewska urodziła się w Lidzbarku, wychowywała w Czaplinku na Pojezierzu Drawskim. Od 1995 r. związana z Wrocławiem i Zębicami Wrocławskimi.

Absolwentka Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii. Należy do Związku Polskich Artystów Fotografików. Fotografuje wielkoformatowymi aparatami oraz camerą obscurą. Jest zwolenniczką pracy w ciemni, procesów manualnych i chemicznych w fotografii. Szczególne miejsce w sferze jej zainteresowań zajmuje technika ambrotypii (mokrego kolodionu), którą wybrała jako główne medium przekazu artystycznego. Wykorzystuje unikatową metodę obrazowania #haruhisacamera, której twórcą jest fotograf z Japonii Haruhisa Terasaki, oraz przewodniczy i tworzy grupę www.haruhisacameracollective.com.

Jest kuratorką grupowej wystawy 29 uczestników i warsztatów podczas Festiwalu Plener w Żorach „To co oku się podoba”(2025). Laureatka konkursu DEBUTS 2017, głównej nagrody „Wystaw się” 2021 w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu, III  miejsca w Vintage Grand Prix 2023 w Bydgoszczy, II miejsca w Brzeskim Festiwalu Fotografii Otworkowej w Brzegu, wyróżnienia w XIII Biennale Fotografii Górskiej w Jeleniej Górze  i FotoOpen w Bielsku-Białej. Jej najważniejsze projekty to:„Zanurzenia”, „Pozy i Powroty (do natury)” „Światy równoległe”, a kolejne, długoterminowe, nad którymi pracuje wraz z Mariuszem Mykickim to „Kim oni są”- portret socjologiczny uczestników Pol'and'Rock Festivalu. 

Jej dwa cykle były prezentowane podczas Festiwalu Fotografii Plener w Żorach w 2017 #oczomniewierzę, w 2023 #kobietyfotografii oraz na Wschodnim Festiwalu Fotografii w Lublinie.  Brała udział w prestiżowej wystawie w Galerii Maison de la Photographie w Lille, 18 wystawach indywidualnych i ponad 70 zbiorowych w Polsce, Francji, Niemczech, Portugalii, USA i Hiszpanii, między innymi Terminal Kultury Warszawie, Galeria Oko we Wrocławiu, Galeria ZPAF we Wrocławiu, Galeria B&B w Bielsku-Białej, Galeria Sztuki Platon we Wrocławiu, Instytut Cybernetyki Sztuki, w Gdańsku Osowwie, Galeria Le Bonheur est dans instant w Paryżu, Mała Galeria Fotografii w  Przemyślu. Brała udział w  wystawach ZPAF: w Galerii Foto-Gen we Wrocławiu, Arsenale Miejskim we Wrocławiu, Muzeum Współczesnym we Wrocławiu oraz  w VI Piotrkowskim Biennale Sztuki, XII Biennale Fotografii Górskiej w Jeleniej Górze,  Festiwalu OFFO, FotoOpen, Fotoperyferie BWA Kielce. Uczestniczka wystaw z cyklu KONTAKTY organizowanych przez Galerię BWA w Jeleniej Górze, w 2023, 2024 i 2025 r. ostatnio w edycji „Kontakty. Czas natury. Czas drzewa” w Forum für Zeitgenössische Fotografie Dresden, BWA w Jeleniej Górze, Galerii Sztuki Współczesnej w Ostrowie Wielkopolskim,  Galerii Wozownia w Toruniu oraz Galerii Atelier w Chełmie.

Prowadziła warsztaty mokrego kolodionu i fotografowała uczestników Pol’and Rock Festiwal dla ASP Gminy Czaplinek. Finalistka międzynarodowych konkursów,  jej prace były drukowane między innymi w Shots Magazine USA, Hand Magazine, USA, Seites Kanada, Art Vue, Belgia, Kwartalniku Fotografia 40/2022, 43/2023, w którym ukazał się artykuł  Krzysztofa Jureckiego „Zamiana czy zmiana w fotografii polskiej? Monika Cichoszewska”. Jedna z jej ostatnich wystaw „Kosmogonie”, wraz z Mariuszem Mykickim, miała miejsce w jeleniogórskim BWA w 2025 roku



 
















r.


www.monikscichoszewska.com




JAKUB BYRCZEK Pustka i umiejetności

 Wernisaż wystawy 3 lipca 2026 r. o godz. 17:00




Pustka i umiejętności – fotografia według Jakuba Byrczka

W swojej powszechnej, współczesnej formie fotografia bywa aktem drapieżnym – próbą pochwycenia, zawłaszczenia i skonsumowania momentu. W twórczości Jakuba Byrczka, artysty o kilkudziesięcioletnim, dojrzałym stażu twórczym, medium to odsłania jednak swoje zupełnie inne, pierwotne oblicze. Staje się formą medytacji. Fotografia jest tutaj dosłownie ćwiczeniem duchowym.

Tytułowa „Pustka” nie oznacza jakiegoś braku czy porzucenia. Wzorowana na tradycji filozofii Wschodu – bliskiej sercu artysty – pustka jest stanem najwyższej potencjalności. To przestrzeń oczyszczona z szumu, przymusu interpretacji, gotowa na przyjęcie rzeczywistości taką, jaka ona jest. Medytacyjny charakter tej fotografii manifestuje się w samym procesie: od bezgłośnego wyczekiwania na światło, przez oddech zsynchronizowany z otwarciem migawki, aż po misterium ciemni, gdzie w absolutnej ciszy, za sprawą niemal alchemicznej praktyki, na powierzchni papieru powoli wyłania się obraz. Aparat fotograficzny w rękach Byrczka nie jest narzędziem rejestracji, lecz filtrem obecności. To zapis spotkania człowieka z uniwersum, w którym fotograf znika, ustępując miejsca samemu światu.

W historii kultury i teorii przestrzeni wykształciły się dwie fundamentalne postawy wobec otoczenia: flâneur oraz wędrowiec (Wanderer). Pierwszy to dziecko nowoczesnego miasta. Porusza się w gęstwinie ludzkich spraw, pośród architektury, witryn i zaułków. Jest czujnym, zdystansowanym obserwatorem miejskiego teatru, dekodującym ślady obecności człowieka, historię zapisaną w murach i ulotną poetykę codzienności. Z kolei drugi wybiera bezdroża, naturę, przestrzeń kosmiczną i monumentalną. Szuka wzniosłości tam, gdzie czas mierzy się cyklami pór roku, a nie wskazówkami zegara. Wędrowiec doświadcza samotności, która nie izoluje, lecz jednoczy go z rytmem przyrody. Fotografia tradycyjnie dzieliła te postawy na ujęcia miejskie oraz fotografię krajobrazową. Jakub Byrczek udowadnia jednak, że ten podział ma charakter wyłącznie powierzchniowy. Interesują go bowiem zarówno przestrzenie zurbanizowane, jak i te wolne od człowieka. Zaprezentowana w Galerii „Korytarz” wystawa jest dowodem na to, że w osobie Jakuba Byrczka obie te postawy odnajdują rzadką, organiczną syntezę. Artysta porusza się po świecie z wrażliwością, która znosi dychotomię między kulturą a naturą.

Kiedy fotografuje przestrzeń naznaczoną obecnością człowieka, czyni to z dystansem i czułością flâneura, lecz geometryczny ład miejskich struktur, trud pracy i ślady ludzkich dłoni traktuje jak formy geologiczne czy też zbiór plam. Z kolei gdy kieruje obiektyw ku naturze, nie szuka w niej taniego sentymentalizmu. Patrzy na las, wodę czy kamień z precyzją kronikarza, dostrzegając w nich misterne pismo, analogiczne do znaków pozostawionych przez człowieka.

Prezentowane na wystawie prace – od klasycznych odbitek srebrowych, przez wielki format i surowe stykówki, aż po szlachetne, historyczne techniki alternatywne – stanowią manifest i esencję ruchu slow photography. W świecie zdominowanym przez cyfrową nadprodukcję natychmiastowych, efemerycznych obrazów, Byrczek proponuje radykalny powrót do materialności i czasu. Fotografia otworkowa, którą się posługuje, wymaga wszak rezygnacji z pośpiechu – tu czas naświetlania nie jest ułamkiem sekundy, lecz długim trwaniem, podczas którego rzeczywistość dosłownie „wgryza się” w emulsję.

Prace Jakuba Byrczka wymagają od widza zmiany nawyków percepcyjnych. Nie da się ich „skonsumować” wzrokiem w biegu. Są one zaproszeniem do powolnej, intymnej kontemplacji. Artysta poprzez swoją wierność tradycyjnemu rzemiosłu składa głęboki hołd samemu medium fotograficznemu – jego fizyczności, chemicznemu zapachowi, fakturowości papieru. Każda odbitka niesie w sobie ciężar godzin spędzonych w ciemni, ciężar skupienia i fizycznej pracy rąk mistrza. Natomiast ekspozycja w specyficznej, linearnej przestrzeni Galerii „Korytarz” oraz forma towarzyszącego jej katalogu, stają się tym samym drogą wędrowca. Idąc nią, widz zaproszony jest do zwolnienia kroku, wyciszenia wewnętrznego dialogu i wejścia w rezonans z tą niezwykłą lekcją uważności. To fotografia, która nie krzyczy – ona szepcze, a w jej ciszy kryje się najpełniejsze zrozumienie świata.


dr Kamil Myszkowski

Instytut Nauk o Kulturze 

Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach



Jakub Byrczek urodził się w 1946 roku w Jaworznie.

Ukończył studia na Politechnice Śląskiej w Gliwicach.

Fotografią zajmuje się od drugiej połowy lat 60. Od 1983r. jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików. Prezes Zarządu Okręgu Śląskiego ZPAF. Doktor habilitowany sztuk filmowych i fotografii. Wykłada fotografię na Wydziale Radia i TV Uniwersytetu Śląskiego. Autor kilkunastu wystaw indywidualnych, brał udział w wielu wystawach w kraju i za granicą. Przez wiele lat kierował galerią fotografii "Pusta" w Górnośląskim Centrum Kultury w Katowicach, obecnie przeniesioną do Jaworzna jako „Pusta – c.d.” Współautor idei prezentacji fotografii stykowej "Kontakty", które w kilku edycjach pokazane zostały we wszystkich ważniejszych galeriach fotografii w Polsce. Przez wiele lat brał udział w imprezach, plenerach i wystawach związanych z Biennale Fotografii Górskiej w Jeleniej Górze. Jego fotografie znajdują się m. in. w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze oraz w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.























wtorek, 26 maja 2026

Wystawa POKOLENIE. Fotografie ze zbiorów Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego

Zapraszamy 29 maja, w piątek, o godz 17.00 na wernisaż wystawy POKOLENIE. Fotografie ze zbiorów Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego.Na wystawie zostaną zaprezentowane fotografie z obszernych zbiorów Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego. Zbiory są efektem plenerów, konkursów i wystaw organizowanych przez JTF od samego początku swojego istnienia. Oprócz członków JTF autorami tych fotografii są również fotografowie spoza JTF, zapraszani do wspólnych działań fotograficznych. Wielu z nich to uznani fotografowie na trwale wpisani w historię polskiej fotografii.

Na wystawie zobaczymy prace następujących autorów:

Stefan Arczyński, Juliusz Cezary Bagiński, Izabella Bożek, Józef M. Bożek, Václav Bušek, Kazimierz Filipiak, Jan Foremny, Waldemar Grzelak, Zenon Harasym, Roman Hryciów, Jolanta Józefiak, Krzysztof Kuczyński, Maciej Kuszela, Robert Kutkowski, Andrzej J. Lech, Tadeusz Maciejiczek, Janusz Moniatowicz, Wacław Narkiewicz, Stanisław Niedźwiecki, Mieczysław Obałek, Zbigniew Podsiadło, Tomasz Olszewski, Waldemar Wydmuch, Ewa Zięba (Andrzejewska), Wojciech Zawadzki

Wystawa została przygotowana z okazji 65-lecia Jeleniogórskiego Towarzystwa Fotograficznego

wystawa potrwa do 3 lipca 2026





środa, 29 kwietnia 2026

Tomasz Raczyński Pestka [re]zydencje 2024-2025: ślady obecności

 Zapraszamy w środę, 29.04.2026 r godz. 18.30 na wernisaż wystawy fotografii Tomasza Raczyńskiego

„PESTKA [re]zydencje 2024–2025: ślady obecności”

Wystawa towarzyszy Festiwalowi Teatrów i Kultury Awangardowej PESTKA



„PESTKA [re]zydencje 2024–2025: ślady obecności”

Wystawa stanowi fotograficzne podsumowanie dwóch edycji Festiwalu Teatrów i Kultury Awangardowej PESTKA [re]zydencje z lat 2024 i 2025. To zapis procesu, spotkań i działań, które wydarzały się na styku sztuk – teatru, performansu, ruchu i eksperymentu wizualnego. Prezentowane fotografie dokumentują zarówno finałowe pokazy, jak i momenty pracy twórczej: próby, działania rezydencyjne, przestrzenie pomiędzy sceną a zapleczem. To właśnie w tych nieoczywistych chwilach ujawnia się istota festiwalu – dialog, poszukiwanie i obecność. Ważnym elementem ekspozycji jest również przypomnienie artystów mistrzowskich, którzy w ramach festiwalu prezentowali swoje realizacje, wyznaczając kierunki i konteksty dla młodszych twórców. Ich obecność tworzy ramę dla działań rezydencyjnych i nadaje całości wymiar ciągłości oraz wymiany doświadczeń.

Autorem fotografii jest Tomasz Raczyński – obserwator uważny i konsekwentny, który rejestruje nie tylko wydarzenia, ale przede wszystkim energię i relacje budujące festiwalową wspólnotę. Wystawa jest próbą zatrzymania tego, co efemeryczne – gestu, napięcia, spojrzenia – oraz opowieścią o dwóch latach intensywnej pracy twórczej, która pozostawia trwały ślad.

Tomasz Raczyński – fotograf z Jeleniej Góry, nauczyciel i pasjonat obrazu. Absolwent kierunków informatycznych, na co dzień związany z edukacją, gdzie prowadzi zajęcia z fotografii i dzieli się swoją wiedzą z młodzieżą oraz dorosłymi.

Od lat aktywnie działa w lokalnym środowisku, dokumentując życie regionu – od wydarzeń społecznych po fotografię sportową, która stanowi jeden z ważniejszych obszarów jego twórczości. Jego zdjęcia pojawiają się w licznych relacjach i publikacjach regionalnych, ukazując dynamikę wydarzeń i emocje chwili.

Zaangażowany w działalność edukacyjną i społeczną, prowadzi warsztaty oraz inicjatywy rozwijające wrażliwość wizualną i umiejętności fotograficzne uczestników. Fotografię traktuje jako narzędzie opowiadania o ludziach i miejscu, w którym żyje.


wystawa potrwa do 25.05.2026 r


czwartek, 5 marca 2026

Jaroslav Beneš Fotografie

 Zapraszamy szczególny festiwal w Jeleniej Górze: trzy wystawy fotografii Jaroslava Beneša

Galeria BWA przy ul. Długiej 1, Galeria Korytarz w Jeleniogórskim Centrum Kultury, 

przy ul. Bankowej 28/30, Galeria Dziedziniec, w JCK przy ul. 1 Maja 60, 

Wernisaż w Galerii Korytarz w piątek 27 lutego o godz. 16:30, ekspozycja do 27 kwietnia 2026 

Wernisaż w Galerii Biura Wystaw Artystycznych o godz. 18:00, ekspozycja do 30 marca 2026 

Galerię Korytarz prowadzi: Tomasz Mielech. Kurator wystawy w BWA: Joanna Mielech


27 lutego 2026 w Jeleniej Górze wielkie wydarzenie z dziedziny fotografii.

Festiwal „Fotografie” jednego z najważniejszych fotografów współczesnych, Jaroslava Beneša, artysty mieszkającego w Pradze, z okazji jego 80 urodzin. Galeria BWA w Jeleniej Górze pokaże wystawę fotografii z cykli „L.D.” - fotografie paryskiej dzielnicy La Défense, wykonane w 1991 roku oraz podczas pobytów stypendialnych w Paryżu w latach 1994 i 1995 oraz współcześnie powstający cykl „Znaki miasta”.
Równolegle w Galerii Korytarz Jeleniogórskiego Centrum Kultury Jaroslav Beneš zaprezentuje fotografie z praskiego metra. To będzie niezwykłe wydarzenie, trzy wystawy jednego Artysty w tym samym mieście. Prawdziwy Festiwal fotografii klasycznej, kontaktowej, w wielkim stylu i w wielkim formacie, 13x18 cm i 18x24 cm ! Dwie wystawy jak dwa lustra rzeczywistości, które ukazują różne oblicza wielkiego miasta: światło dnia odbija się w szklanych taflach wysokich budynków w Galerii BWA i mrok podziemi tuneli metra w Galerii Korytarz. Dodatkowo na dziedzińcu Jeleniogórskiego Centrum Kultury pokazane zostaną cyfrowe wydruki fotografii z cyklu „Znaki miasta”.







czwartek, 15 stycznia 2026

MARCIN MASIEWICZ Śnilo mi sie, że byłem nad morzem


Zapraszamy w piątek, 16 stycznia 2026 o godz 17.00, do Galerii Korytarz w JCK przy ul. Bankowej 28/30 na wernisaż wystawy Marcina Masiewicza „Śniło mi sie, że byłem nad morzem”




“Śniło mi się, że byłem nad morzem”.

Morze jest tu symbolem i punktem wyjścia do rozmyślań nad snami — sugestią przestrzeni,

oddechu i odpoczynku. Fotografia otworkowa ma w sobie coś ze śnienia: nieoznaczoność

czasu, deformację przestrzeni oraz element przypadku i niepowtarzalności.

Zazwyczaj nie pamiętam swoich snów. Fotografując, tworzę ich zastępczą pamięć. Te obrazy

nie są dokumentem miejsca, lecz zapisem stanu mentalnego.

Joseph Conrad napisał: „Żyjemy tak, jak śnimy — samotnie”. Ta myśl stała się jedną z

inspiracji do powstania prezentowanego cyklu. Choć fotografie są przeznaczone do

publicznej prezentacji, sam proces ich tworzenia pozostaje dla mnie aktem samotnym —

doświadczeniem intymnym i przeżywaniem świata wewnątrz siebie. Jest to proces w pełni

dostępny tylko dla fotografa, podobnie jak śnienie.

                                                                                                       Marcin Masiewicz




Marcin Masiewicz – fotograf, nauczyciel, anglista i pszczelarz. Gra na gitarze basowej. Jest organizatorem i współtwórcą intermedialnego wydarzenia o sztuce ReMizeria orazwiceprezesem fundacji Horyzonty Kultury. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu na kierunku Sztuka Mediów (specjalność: Fotografia i Multimedia). Dyplom zrealizował w pracowniach prof. Andrzeja P. Batora oraz prof. Marka Grzyba. Był słuchaczem Jeleniogórskiej Szkoły Fotografii. Swoje prace prezentował na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce oraz za granicą. W pracy twórczej wykorzystuje techniki klasyczne, cyfrowe oraz mieszane. Urodzony w 1983 roku w Jeleniej Górze, z którą do dziś pozostaje związany „trudnym, lecz pięknym uczuciem”. Hoduje pszczoły i jabłonie – nie jada ani miodu, ani jabłek.